DarkOrbitowe suchary, pasty i memy

Temat na forum 'Kącik mówców' rozpoczęty przez użytkownika gigamen, 25 listopada 2017.

Drogi Forumowiczu,

jeśli chcesz brać aktywny udział w rozmowach lub otworzyć własny wątek na tym forum, to musisz przejść na nie z Twojego konta w grze. Jeśli go jeszcze nie masz, to musisz najpierw je założyć. Bardzo cieszymy na Twoje następne odwiedziny na naszym forum. „Przejdź do gry“
?

Te kawały są suche jak...

  1. Pustynia Atakama

    15 głos(ów)
    37,5%
  2. Sól

    5 głos(ów)
    12,5%
  3. Beton

    6 głos(ów)
    15,0%
  4. Suchary

    4 głos(ów)
    10,0%
  5. Woda

    10 głos(ów)
    25,0%
  1. CADD

    CADD User

    Ty napisz swoją do końca a ja skończę dzień w dzienniku haha
     
    gigamen lubi to.
  2. gigamen

    gigamen User

    Jak do jutra wieczór nie uda mi się napisać to raczej będzie po świętach. Raczej.
     
  3. CADD

    CADD User

    No ja też w święta nic nie będę pisał raczej.

    A teraz żarcik.
    Dlaczego surferzy robią tylko delty?
    bo słyszeli ze tam są najtrudniejsze fale
     
  4. Ghost_User

    Ghost_User User

    Czy w Gammie? Zaatanowiłbym się i chyba wybrałbym Kappę albo Deltę.
     
  5. CADD

    CADD User

    Juz zmieniłem
     
  6. Aster

    Aster User

    A teraz ja opowiem wam kawał! I to taki, że wam portki spadną. :D

    Jesteście gotowi? Oto on:

    BP tworzy dla graczy wspaniały event, na którym mogą się dorobić zarówno flaxy jak i topka.

    Koniec żartu, czas się śmiać. Lub płakać... ;)

    2.5. Rozmiary czcionek
    Rozmiarem czcionki obowiązującym użytkowników jest domyślny rozmiar “4”. Wybranie większego rozmiaru czcionki utrudnia innym użytkownikom czytanie postu.
    Pozdrawiam
    MOD_M4
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 21 grudnia 2017
  7. CADD

    CADD User

    Największy paradoks?
    Gdy pilot Lightninga boi się burzy
     
    kris0211., Ghost_User oraz gigamen lubią to.
  8. gigamen

    gigamen User

    A płakać ze śmiechu można?;)
     
    CADD lubi to.
  9. Aster

    Aster User

    Można. Można sikać ze śmiechu, można czkać... Co tylko zechcesz. ;)
     
    gigamen lubi to.
  10. gigamen

    gigamen User

    Sikać? To ktoś tu ma problemy z pęcherzem?:eek:
     
    kris0211. lubi to.
  11. Twoje pytanie zostało olane :D
     
    gigamen lubi to.
  12. gigamen

    gigamen User

    XD
     
  13. Aster

    Aster User

    :D
     
  14. Ghost_User

    Ghost_User User

    Zna ktoś jakąś creepypastę którą można przerobić?
     
  15. Aster

    Aster User

    A może by tak stworzyć własną, hm? :)
     
    gigamen lubi to.
  16. gigamen

    gigamen User

    Przerabiam pastę o ojcu fanatyku
     
    CADD lubi to.
  17. CADD

    CADD User

    Gdzie zimują piloci tartarusów?

    Tam gdzie inne raki
     
    Ghost_User, kris0211. oraz gigamen lubią to.
  18. gigamen

    gigamen User

    Mój ojciec to fanatyk alienoznawstwa. Pół mieszkania zagracone fragmentami obcych najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi odłamek Kristallona i trzeba wyciągać w szpitalu bo dziadostwo głęboko włazi. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to pani z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu kryształ w nodze.

    Druga połowa mieszkania zasyfiona Sibelonem Marsjańskim, Światem Łowcy, Super Lordakią xD itp. Co tydzień ojciec robi oblot po wszystkich kioskach w sektorze, żeby skompletować wszystkie alienowe tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety bo myślałem, że trochę urki zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla strzelców i kłoci się z innymi łowcami o najlepsze konfy itp. Potrafi drzeć się do monitora albo wywalić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurzył to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu Saimony jedzo terbium. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę CUBIKON, za napisanie 10k postów.


    "Jak jest spokój w sektorze to co weekend lata na siby albo krychy. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę jem kosmitę na obiad a ojciec gada o zaletach jedzenia tego kosmicznego syfu. Jak się dostałem na studia to tata przez tydzień mówił, że to dzięki temu, że jem dużo lordakii, bo zawierają monotlenek diwodoru i mózg mi lepiej pracuje.

    Co sobotę budzi ze swoim znajomym RivEshellem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując amunicję, tankując itd.

    Przy jedzeniu zawsze gada o alienkach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Marsjański Związek Łowiecki, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu tyłka durr, niedostatecznie wabio alieny tylko kradno hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Wielką Encyklopedię Obcych żeby się uspokoić.

    W tym roku sam sobie kupił na święta mechanizm kamikadze. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go rozpakował i zamontował w pecie. Ubrał się w ten swój cały skafander i siedział cały dzień w swoim Spectrumie na środku mapy. Obiad (Sibelonit) też w nim zjadł

    Gdybym mnie na zasięg strzału dopuścili do wszystkich alienów na obu galach to bym wziął i rozstrzelał.

    Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny, to ojciec jako prezent wziął mnie ze sobą na uberki w drodze wyjątku. Super prezent kurde.

    Polecieliśmy gdzieś za mapy firmy, dolatujemy na 4-5, a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Włącza cały sprzęt i latamy po mapie i szukamy kosmitów. Po pięciu minutach mi się znudziło, więc zacząłem się bawić kawałkiem galu to mnie ojciec ochrzanił, że alieny nie są głupie i atakują wtedy, jak jesteśmy nieostrożni. Jak się chciałem podrapać po tyłku to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym nie puszczał steru bo kosmity to widzą i zaraz będą atakować. 6 godzin musiałem siedzieć w pchełce i patrzeć jak ojciec masakruje UDK. Było to akurat podczas największej aktywności lokalnej gwiazdy, więc trzeba było siedzieć w grubym skafandrze antyradiacyjnym. W pewnym momencie ojciec poleciał kilka parseków w promieniowanie i puff, zniknął gdzieś. Już myślałem, że mu radiacja tego Spectruma rozwaliła, ale nieee, zaraz wytłumaczył mi przez radio tachionowe, że jak się w sektorze uberów leci w promieniowanie, to można się szybko na drugi koniec mapy dostać.

    Wspomniałem, że ojciec ma kolegę RivEshella, z którym lata misje robić. Kiedyś towarzyszem wypraw był hehe Lindzior. Człowiek o kształcie patyka z wąsem, zawsze w skafandrze M.A.S.Q.U.E. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Agą na wigilię do nas itd. Raz ojciec miał imieniny, to lindor przyszedł na hehe kielicha. Upili się i oczywiście cały czas gadali o wylotach i alienkach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczęli się na siebie drzeć, czy generalnie lepsze są Kristallony czy Cubikony.
    No i aż zaczęli odwalać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt.

    Wspominałem też o arcywrogu mojego ojca czyli Marsjańskim Związku Łowieckim. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w wiadomościach mówią, że w sektorze pirackim doszło do wielkiej bitwy, to ojciec zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych dziadach z MZŁ powiedzieć. Gazety niełowieckie też przestał czytać bo miał ból, że o łowiectwie marsjańskim ani o aferach w MZŁ nic się nie pisze.

    Szefem koła MZŁ w mojej okolicy jest niejaki pan kris. Jest on dla ojca uosobieniem całego zła wyrządzonego marsjańskim sektorom przez Związek i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie o alienach gdzie występował kris i wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odwalał.

    Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem MZŁ ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu MZŁ i krisa na stronach różnych klanów. Gadał na niego jakieś głupoty typu, że kris był tajnym współpracownikiem VRU albo, że go widział jak komuś Boss Sibelona kradł itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się karą za szkalowanie i ojciec musiał zapłacić krisowi 12000 urki.

    Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec narzekał na przekupne sądy, MZŁ, krisa i w ogóle cały Wszechświat. Z jego gadania wynikało, że MZŁ jak jacyś masoni rządzi całą firmą, pociąga za sznurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 12000 na energię, klucze czy EMPy i dostawał strasznego bólu, ile on by mógł np. części do Alfy za te 12k zdobyć.

    Ojciec jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi złożyć Zetę, bo niby klucze za drogo wychodzą i wszyscy go chcą oszukać

    Synek we wrotkach to są prawdziwe okazy! Tam jest żywioł!
    Ale nie było go stać ani nie miał jak palki zbierać a hehe cykor to on nie jest, żeby na niewidzie stać i czekać aż pet zbierze, więc zgadał się z jakimś klanem z okolicy, że będą wspólnie palkę zbierać albo LoW robić, Falcon będzie stał i bił jakiegoś Janusza, który ma aegisa, a nie Spectruma jak on i będą bić tego Falconka razem.

    Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi lecieć i miał o to olbrzymi ból. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że palki wysypało jak nigdy, więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał ze złości. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zrzucić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni zbierają bez niego bo przecież po równo się zrzucali na kompresory ładowni i w niedzielę wieczorem, jak te Janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu.

    Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam nasz Spectrum z całą ładownią palki xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że Januszowi zajumał z cytki z hangaru bo oni go oszukali i żebym łapał z nim palkę i chowamy XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie całą stację dokującą. Na szczęście cała palka nie zmieściła się w hangarze więc tata stwierdził, że on ją przed domem zostawi.

    Za pomocą jakichś łańcuchów co znalazł i mojej kłódki od skutera antygrawitacyjnego przypiął ją do bojki i zadowolony chce iść wracać do mieszkania a tu nagle przylatują 2 golce z Januszami współzbieraczami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo Janusze drą się dlaczego palkę ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on 5k urki się składał a nie zbierał w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpierdzielu bo było blisko.

    Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:

    -Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się palki i krzyczy, że nie odda

    -Janusze krzyczą, że ma oddawać

    -Jeden Janusz ma rozwalony nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od ładowni za nogę i dostał drugą nogą z kopa

    -Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił wyższego rangą

    -Moja mama płacze i błaga ojca żeby zostawił palkę, a policjantów, żeby go nie aresztowali

    -Ja smutnazaba.psd

    W końcu policjanci oderwali tatę od ładowni. Ja podałem Januszom kod do kłódki i zabrali palkę, rzucając wcześniej ojcu 5k urki i mówiąc, że nie będą już z nim zbierać i lepiej dla niego, żeby się nigdy na bitewnych nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Janusz co dostał butem powiedział, że on się nie będzie cackał z lataniem po komisariatach i ma to gdzieś tylko ojca nie chce więcej widzieć.

    Tata do tej pory kłoci się z Januszami na forach dla strzelców bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta

    SibElonMusk54
    Liczba postów: 1
    Ten temat założyli jacyś mieszańce! Znam użytkownika tata_flaxa od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały łowca! Chcą go oczernić bo zazdroszczą złożonego kronosa!
    Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów z klanu. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec tam wbijał na trollkoncie i np. pisał, że kijowe alienki zabija i widać, że flax xD

    Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia cargo z zestrzelonych przez siebie krysiek to sam sobie pisał

    Noooo gratuluję okazu! Widać, że doświadczony łowca!
    a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i mamie jak go chwalą na forum.



    Jak ktoś się czuje urażony, to proszę powiedzieć, to zmienię
    Może kiedyś 2. część przerobię
     
    Ostatnie edytowanie: 29 grudnia 2017
  19. Ghost_User

    Ghost_User User

    Nigdy nie będę tego typu szaleńcem bo nawet nie umiem ubić Boss DK w sensownym czasie.
     
  20. gigamen

    gigamen User

    Mam zmienić?
     

Poleć tę stronę