Mój pierwszy rok w korpo - Dziennik Korposzczura

Temat na forum 'Kącik mówców' rozpoczęty przez użytkownika CADD, 8 listopada 2017.

Drogi Forumowiczu,

jeśli chcesz brać aktywny udział w rozmowach lub otworzyć własny wątek na tym forum, to musisz przejść na nie z Twojego konta w grze. Jeśli go jeszcze nie masz, to musisz najpierw je założyć. Bardzo cieszymy na Twoje następne odwiedziny na naszym forum. „Przejdź do gry“
?

Czy taka forma wam się podoba?

  1. Tak

    23 głos(ów)
    69,7%
  2. Nie

    6 głos(ów)
    18,2%
  3. Ja bym to zrobił lepiej

    0 głos(ów)
    0,0%
  4. Kiedy kolejny dzień? ??

    13 głos(ów)
    39,4%
Możesz zaznaczyć kilka odpowiedzi.
  1. RedCat313

    RedCat313 User

    No niestety sie nie pojawił
    No ja już mu nie pozwole by umarł bo CADD pisze to naprawde bardzo ciekawie
    No i w sumie to dopiero początek historii a akcja sie jeszcze nie rozkręciła :/
    Aczkolwiek CADD był ostatnio na forum 29 listopada 2018 wiec tak myśle że nie za szybko będzie kolejny wpis...
     
  2. RedCat313

    RedCat313 User

    No nie za szybko...
    (Tak wiem że double posting)
     
    gigamen i kris0211. lubią to.
  3. ViperΔ

    ViperΔ User

    :eek:
     
    RedCat313 lubi to.
  4. RedCat313

    RedCat313 User

    Oj tam
    Najwyżej za to bana dostane w co wątpie a szczerze to nie wchodze na forum za często by mnie za bolało hyhy
     
  5. RedCat313

    RedCat313 User

    CZekam CZekam CZekam
    Ech widze temat upadł...
    Jedyny powód dla którego odwiedzam forum xD
     
  6. kris0211.

    kris0211. User

    CADD chyba odszedł... :(
     
  7. RedCat313

    RedCat313 User

    no niestety
     
  8. ViperΔ

    ViperΔ User

    widze na gorze x2 double post, wyglada na tydzien bana :rolleyes:
     
  9. RedCat313

    RedCat313 User

    i tak tu nie zaglądam prawie wogle
    Moge śmiało dostać
    To będzie mój pierwszy ban na forum :/
     
  10. TL_Eviana.

    TL_Eviana. Team Leader Team Darkorbit

    jestem w stanie przymknąc oko, ze względu na chęć rozruszania tematu po długim okresie od poprzedniej wypowiedzi. Więc spokojnie :)
     
  11. ViperΔ

    ViperΔ User

    taaaa i co jeszcze xD
     
  12. RedCat313

    RedCat313 User

    Tyle czasu tu nie zaglądałem a tu dalej nie ma nowego dnia :(
     
  13. gigamen

    gigamen User

    Odkop, ten wątek nie zasługuje na archiwizację
     
    kris0211. lubi to.
  14. kris0211.

    kris0211. User

    Zgadzam się. Może czekamy na cud, ale...
     
  15. gigamen

    gigamen User

    Wrócił, więc może się doczekamy...
     
  16. CADD

    CADD User

    Dzień 22.
    Data: 13.06.108 NOP
    Zyski/straty: 3000 od firmy na przeżycie z rezerw kredytów


    A więc w końcu nadszedł ten moment. Stawiliśmy się punktualnie, gotowi na służbę, wszyscy co do jednego. Pan V. podszedł do swojego zadania przewodzenia nam w eskadrze patrolowej bardzo poważnie, nawet założył pełen skafander kosmiczny (mimo że już trochę na niego za mały w pasie) z oznaczeniami oficera. Przeprowadził odprawę w której poza nasza trójką uczestniczyły trzy inne pięcioosobowe eskadry. Z rozkazu Generała, każda składała się z czterech nowo przydzielonych i jednego oficera. Do naszej, ponieważ była niekompletna dołączono mężczyznę o imieniu Daniel. Wyglądał dosyć hmm… przerażająco. Był to łysy wysoki mężczyzna z szeroką i głęboką blizną biegnąca przez prawa część głowy. Nie mogę nic więcej o nim jeszcze napisać bo to jedyne obserwacje jakie poczyniłem. A no i nosił na mundurze oznaczenia kaprala. Pan V powiadomił nas o zainstalowaniu w każdym z naszych statków obiecanych ilości amunicji UCB-100 popularnie nazywane Białką ze względu na kolor wiązki. Amunicja ta była wyjątkowo niebezpieczna ze względu na wysoką radioaktywność. Jeśli jakikolwiek statek był nią trafiony, to przed wylotem do hangaru musiał przejść solidna dezynfekcję, tak samo pilot.

    Dostaliśmy przydział patrolowania sektora wśród złóż endurium w sektorze 2-3, tym samym gdzie wcześniej natknęliśmy się na devolarium w trakcie zabawy dronami. Magik stwierdził że zapowiada się ciekawy patrol. Tyle że w jego wypadku powiedzieć że coś jest ciekawe równa się powiedzeniu że coś jest niebezpieczne.

    Rozkaz do wylotu przyszedł pół godziny po odprawie, ponieważ zostaliśmy zobowiązani do szybkiego sprawdzenia stanu technicznego naszych maszyn. Chociaż raz wszystkie były sprawne. Mam szczerą nadzieję, że nawet czystym przypadkiem dopadniemy kogoś z "Wieży", nie mogą się przecież ukrywać w tej przestrzeni przy takiej mobilizacji. Właściwie jak tak teraz myślę to nie mieli powodu by zostawać w naszych sektorach, gdzie wszyscy ich znają i ich statki. Ale ciągle mogę marzyć, prawda? Mniejsza z tym, rozłączam się, pora startować.

    Nie do końca wiem w jaki sposób określić czy to był udany patrol. Do jakich kryteriów się odnieść? Jeśli celem było znalezienie śladu "Wieży" to nie cholery go nie osiągnęliśmy. Jeśli celem było nie zginąć to wspaniale wykonaliśmy swoje obowiązki-wszyscy żyjemy. Patrolowanie obszaru zajęło nam 12 godzin, skanowaliśmy i oblatywaliśmy całkiem sporą przestrzeń. Nasza wzmożona aktywność zdecydowanie nie zachęcała obcych do wykradania surowców z naszych sektorów, na te kilka sztuk które były zbyt głupie by uciec w czas przed patrolami nawet nie marnowano amunicji UCB, zwykła bateria laserowa wystarczyła. Nie mogliśmy jednak ograbić szczątków ze względu na twarde rozkazy pana V., wymagającego od nas dalszego patrolowania bez wytchnienia, prawdopodobnie dlatego że był zobligowany do raportowania pozycji każdego zestrzelenia i rodzaju zniszczonego statku. Wykonywał swoje obowiązki nooo bardzo karnie, jako dowódca eskadry był zupelnie innym człowiekiem, w niczym nie przypominał tego wesołego wielbiciela pizzy. Do zaraportowanen lokalizacji zestrzelenia były wysyłane od bazy drony handlowe HM-7, chwilowo zarekwirowane od pilotów na potrzebę szybkiego odnowienia zapasów w skylabie. Szkoda że zaczęli zwalczać takie praktyki dopiero gdy zaczęło się być krucho z zasobami a nie wcześniej, szczerze mówiąc Reginald i jego najbliżsi podwładni są sami sobie winni o te braki surowcowe. No to powylewałem swoje żale na górę za niemożność obrabowania zwłok mimo legalnego ubicia, już mi lepiej.

    Jest coś co nie daje mi spokoju, muszę to sprawdzić.

    Mhm postanowiłem trochę prześledzić przeszłość pana V albo "Vipera" jak już ustaliłem po trzech godzinach szperania w sieci firmy. Jest kilka faktów które go dotyczą i są pewne:
    Po pierwsze pan V był swego czasu członkiem Czyścicieli EIC wśród których pracował razem z obecnym prezesem firmy i generałem Reginaldem Crowleyem, a nawet latali w jednej eskadrze.
    Po drugie był czterokrotnie nagradzany za bycie członkiem najskuteczniejszej eskadry w walce z innymi firmami.
    Po trzecie porzucił członkostwo Czyścicieli i przeszedł na działania wydobywcze w tym samym dniu gdy Reginald został awansowany i przejął firmę. Niedługo potem został też zdegradowany i ukarany za wielokrotne utrudnianie działań władzom EIC i niewykonywanie swoich obowiązków. Heh może właśnie zobaczyłem "Vipera" z czasów jego świetności.

    ...ale nie wiem co o tym sądzić, lepiej się położę. Może spytam jutro o te sprawy V. Chociaż nie, jednak jeszcze go poobserwuję
     
    RedCat313, gigamen oraz kris0211. lubią to.
  17. Tylko nie patrz na niego podczas gdy wsuwa pizzę bo bardzo tego nie lubi. Robi się wpierw czerwony a potem drze się w niebogłosy bo nie jest w stanie zajeść na spokojnie smutku po degradacji w hierarchii firmy :D
     

Poleć tę stronę